Przeskocz do treści

  •  3 żółtka
  • 1/3 szklanki oleju 
  • 1,5 szklanki mleka
  • 1 i 3/4 szklanki mąki
  • 3 łyżeczki cukru
  • 2 łyżeczki proszku do pieczenia
  • 0,5 łyżeczki soli
  • białko z 3 jajek (zostawiamy w osobnym naczyniu)

Wszystkie składniki, oprócz białek, dokładnie mieszam. Białka ubijam i gdy piana jest sztywna powoli dodaję do wcześniej wymieszanych składników. Pieczenie w gofrownicy ok 5 min.

  • Cukinia 1,5 kg (ok jedną bardzo duża z działki lub 4 małe)
  • 1 małe jabłko
  • 0,5 kg cebuli białej
  • 1 łyżka soli
  • 1/3 szklanki cukru (w pierwotnym przepisie 1/2 szklanki)
  • 1/2 szklanki octu ( u nas jabłkowy)
  • 2 łyżki słodkiej papryki
  • 1/2 łyżeczki zmielonego pieprzu
  • 400 g (2 słoiczki) przecieru pomidorowego

Czytaj dalej... "Keczup z cukinii"

  • Kilka jabłek (najlepiej tyle ile domowników )
  • 0,5 łyżeczki miodu na każde jabłko
  • Cynamon

Jabłka umyć i przekroić w poprzek, nie obierać skórka utrzyma jabłko w całości. Z jabłek wydrążyć gniazda nasienne i nałożyć w te dziurki miodu posypać odrobiną cynamonu. Zamknięte jabłko wkładamy do kokilek lub innych foremek do pieczenia (będzie wyciekał sok podczas pieczenia). Piekę w piekarniku nagrzanym do 180° C ok 20 min. Można jabłka również takie ugotować w prowarze.

  • 4 marchewki
  • 1/2 cukinii
  • 1 mała cebulka czerwona
  • Jajko
  • Kasza manna 3 łyżki
  • Łyżka serka homogenizowanego
  • Pietruszka
  • Pieprz
  • Odrobina soli

Obrane marchewki i cukinię ścieram na tarce (grube oczka), cebulkę kroje na małą kosteczkę. Warzywa mieszam z pozostałymi składnikami, pozostawiam na kilka minut, w tym czasie kasza manna wchłonie trochę wody i napęcznieje. Formuję małe kotleciki. Moja cukinia puściła sporo wody więc jak przygotowałam kotlety to zostało mi w misce trochę płynu, mogłam dodać więcej manny ale już nie miałam więcej na stanie, znowu zjadł ten mały Misio cały zapas kaszy...

Uformowane kotlety smażyłam na średnim ogniu pod przykryciem, żeby się tak trochę uparowały.

  • 1/2 szklanki kaszy jaglanej
  • Szklanka mleka
  • Szklanka mleka kokosowego

Kaszę opłukać, zalać mlekiem i połową mleka kokosowego, zagotować na średnim ogniu. Następnie zmniejszyć płomień do najmniejszego i pod przykryciem gotować 18 min. Na koniec dolać resztę mleka kokosowego.

Propozycje podania:

  • Ugotowane na parze pokrojone na małe kawałki gruszki i jabłka
  • Miksowane maliny
  • Rozgnieciony banan i kakao
  • Mus owocowy
  • Dżem z dynią

 

1 Naleśniki z łososiem

Ciasto naleśnikowe:

  • 2 jajka
  • Szklanka mleka
  • Szklanka mąki

Dodatki:

  • Twarożek kanapkowy ( np Bieluch)
  • Koperek
  • Wędzony łosoś
  • Pomidor
2 Tortilla z łososiem:

  • Placki tortilli
  • Jogurt
  • Ogórek drobno pokrojony
  • Wędzony łosoś w plastrach

 

 

 

 

Dżem z dyni

 

 

 

 

 

Miodek zastępczy dla małego misia, bez cukru.

  • 2 kg dyni
  • 3 duże słodkie jabłka
  • 4 duże słodkie gruszki
  • 0,5 szklanki wody
  • sok z 1 cytryny

Obieram dynię i owoce, kroję w kosteczkę, przekładam do brytfanny i podlewam wodą, zagotowuję, jak puszczą sok to zmniejszam ogień i gotuję ok 2,5 godziny.  Przekładam do wyparzonych słoików i zakręcam, jak ostygną (np przez noc) to sprawdzam czy wszystkie wieczka są wklęsłe. Miałam troszkę mniejszą dynię i wyszło mi 6 słoiczków takich jak na zdjęciu. Misiowi bardzo smakuje, będzie do naleśników 🙂

Obiad (1)

Obiad (2)

W związku z tym, że zaczyna się w końcu dzień normować opiszę przykładowy rozkład naszego obecnego smakowania dnia.

1. Godzina 5 lub 6 - pobudka i porcja mleka ( zazwyczaj 150 ml), czasami następuje jeszcze chwila drzemki.

2. Godzina 7-  śniadanie, na które Misio dostaje coś z poniższej listy:

  • jogurt naturalny
  • serek homogenizowany naturalny
  • twarożek z jogurtem
  • jajecznica
  • kaszki/ kleiki

Dla urozmaicenia czasami dodaje zmiksowane owoce. No i przede wszystkim przeglądam pułki sklepowe poszukując takich produktów z krótkim składem, na szczęście SĄ TAKIE Czytaj dalej... "Dzień z Misiem (14 miesiąc)"

Podobne ilości:

  • Twarożek
  • Jajko
  • Starta gruszka
  • Mąka (u nas była pszenna ale można przetestować różne rodzaje mąki)

Składniki razem mieszam i smażę bez tłuszczu. Misio ma takie placki jako przekąska do rączki na spacer ale też bardzo dobrze sprawdziły się do treningu z widelcem. Bardzo ładnie radził sobie z widelcem jak na pierwszy raz, oczywiście trzeba było pomóc z nabijaniem malutkich kawałków, jednak nie miał też nic przeciwko jak mama dała kilka kawałków prosto do buzi. Kawałki muszą być odpowiednie, jak są za duże to Misio wypluwa.