Przeskocz do treści

Ostatnio przygotowałam sernik na zimno z tego przepisu:

śnieżny - puch

chętnie go polecam, bo myślę że dla takich małych Misiów jest całkiem dobry, a  i duże Misie były bardzo zadowolone.  Moją małą modyfikacją było zmielenie herbatników, jednak dołożyłam za mało masła i się rozsypywały muszę jeszcze nad tym popracować.

  • Owoce np: jabłka / mrożone owoce leśne/
  • cynamon
  • cukier według uznania zazwyczaj nie dodaje
  • kruszonka:
    • 50 g migdałów (lub innych orzechów)
    • 50 g masła
    • 50 g mąki
    • 50 g cukru

Jabłka kroję w średnią kostkę, obsmażam z cynamonem na łyżeczce  masła tak by zmiękły i przekładam do foremek. Jeżeli używam mrożonych owoców to od razu wsypuje je do foremek.

Migdały mielę w blenderze, dodaje masło i cukier, dalej używam blendera i na koniec po dodaniu mąki mielę do czasu aż blender ma dość i resztę rozcieram palcami żeby połączyły się składniki ale tak by dalej było takie trochę sypkie w końcu to ma być kruszonka.

Posypuję owoce kruszonką i piekę 30 min w 180ºC.

Podając Misiowi można go trochę oszukiwać i dawać prawie same owoce, pomijając kruszonkę.

 

  • Ryż
  • Groszek
  • Kurczak
  • Marchewka
  • Cebula
  • Zioła prowansalskie
  • Parmezan
  • Rosół

Mięso kroję na małe kawałki, obsmażam na niewielkiej ilości oleju, na koniec dodaję zioła prowansalskie, chwilę mieszam i zdejmuję z patelni. Na tej samej patelni obsmażam pokrojoną cebulkę i marchewkę, gdy zmiękną dodaję ryż, chwilę mieszam i podlewam wodą/rosołem, wrzucam groszek i tak gotuję (ok 20 min.) aż ryż wchłonie wodę i będzie miękki, można dolać trochę gorącej wody w trakcie, jak jest taka potrzeba.Na koniec dodaję kurczaka i parmezan. W końcowej fazie, jak jest już mało wody trzeba trochę pilnować i mieszać.

19 miesiąc  to miesiąc pod smakiem czerwonej fasoli. Misiek już wcześniej jadł czerwona fasolkę w sosie pomidorowym, jednak w tym miesiącu pojechaliśmy po bandzie i dostał do ręki taka rasową tortille z oszukanym chilli com carne. Ta radość i duma w oczach bezcenna....

-"Jej mam takie smakołyki jak rodzice i mogę sam trzymać!!!!" Czytaj dalej... "19 miesiąc"

  • Cukinia 1,5 kg (ok jedną bardzo duża z działki lub 4 małe)
  • 1 małe jabłko
  • 0,5 kg cebuli białej
  • 1 łyżka soli
  • 1/3 szklanki cukru (w pierwotnym przepisie 1/2 szklanki)
  • 1/2 szklanki octu ( u nas jabłkowy)
  • 2 łyżki słodkiej papryki
  • 1/2 łyżeczki zmielonego pieprzu
  • 400 g (2 słoiczki) przecieru pomidorowego

Czytaj dalej... "Keczup z cukinii"

  • Czerwona fasola (suszona)
  • Pierś z indyka,
  • Marynata do mięsa ( 2 ząbki czosnku, słodka papryka, sól ziołowa u nas włoska z bazylią, pieprz, odrobiną musztardy)
  • Cebulka
  • Marchewka
  • Kawałek selera
  • Keczup domowy z cukinii (kilka łyżek)/ passata pomidorowa ( pół kartonika)
  • Tortille

Czytaj dalej... "Czerwona fasola"

18 miesiąc Miś jak wraca głodny ze żłobka, to sam idzie do lodówki i wyciąga to co lubi (kotleciki marchewkowe, serek homogenizowany, parówki lub masło). Serek najlepiej jak jest waniliowy to aż tupie z radości. Masło jak wyciągnie to znaczy, że ma ochotę na chlebek, bułkę lub grzankę. Do parówek też trochę się przekonałam, za coś te dzieci je lubią. Raz parówkę dostał z domowy keczupem z cukinii, to była radość dopiero takie mięsko umaczane w sosie. Kilka razy zdarzyło się, że ledwie kurtki ściągnęliśmy i Misio biegiem poleciał wyciągnąć sokowirówkę z szafki, no i co miałam zrobić? no oczywiście nie ma wyjścia sok musi być. Często wracał głodny do domu więc swój obiad przygotowuję tak by był gotowy jak przychodzimy, to co robię sobie na obiad jest najsmaczniejsze, Misio koniecznie musi spróbować, nie ważne ile już ma w brzuszku. Czytaj dalej... "18 miesiąc"

  • 4 jajka
  • 1 szklanka oleju
  • 2 szklanki utartej marchewki (można wykorzystać marchewkowe odpady po wyciśniętym soku)
  • 2 szklanki mąki
  • 1 szklanki cukru
  • 2 łyżeczki sody
  • 2 łyżeczki cynamonu lub przyprawy piernikowej

Polewa:

  • 125 g kremowego serka (kanapkowego) np. Philadelphia, Twój Smak, Bieluch
  • 50 g masła (miękkiego)
  • 100 g cukru pudru (lub mniej)

 Jajka ucieram z cukrem. Dodaję stopniowo olej, mąkę, sodę i marchewkę. Piekę 40 min w 180 ºC. Przyozdobić można zaproponowaną polewą i prażonymi płatkami migdałowymi.

Wiadomo że Misio nie zje całej blachy sam ale 2 kawałki to bardzo chętnie.