Przeskocz do treści

23 miesiąc - Mis w końcu przejawia chęć samodzielnego jedzenia,  sam próbuje jeść łyżką i widelcem, wychodzi mu to całkiem całkiem. Teraz widać że chce to robić i skupia się na tym by robić to dobrze.  Zdarza mu się nabrać zbyt dużą porcję i gubi po drodze ale stara się. Śliniak to zło!! Pod koniec miesiąca widać duża poprawę, ćwiczenia nie idą na marne. Są poranki, że jest zły jak mama chce mu pomagać.

Czytaj dalej... "23 miesiąc"

22 miesiąc był trudny pod względem jedzenia. Zęby znowu dały znać o sobie co za tym idzie znowu podłapał Misio infekcje, katar, marudzenie, przytulanie się do mamy itp. Misio nie miał ochoty na jedzenie, widać było, że bolą go dziąsła i co twardszy kawałek to się krzywił i kończył jeść. Nawet w święta nie za bardzo wyszło jedzenie rosołu, ech. Wcina rosołek zmiana miny i rzyga, nie był to najlepszy dzień Misia dodatkowo męczyła go temperatura, za to na drugi dzień dziecko nie do poznania, bawi się i nadrabia stracony dzień, szkoda że kalendarz nie ułożył się dobrze dla Misia. Czytaj dalej... "22 miesiąc"

Ostatnio przygotowałam sernik na zimno z tego przepisu:

śnieżny - puch

chętnie go polecam, bo myślę że dla takich małych Misiów jest całkiem dobry, a  i duże Misie były bardzo zadowolone.  Moją małą modyfikacją było zmielenie herbatników, jednak dołożyłam za mało masła i się rozsypywały muszę jeszcze nad tym popracować.

  • Owoce np: jabłka / mrożone owoce leśne/
  • cynamon
  • cukier według uznania zazwyczaj nie dodaje
  • kruszonka:
    • 50 g migdałów (lub innych orzechów)
    • 50 g masła
    • 50 g mąki
    • 50 g cukru

Jabłka kroję w średnią kostkę, obsmażam z cynamonem na łyżeczce  masła tak by zmiękły i przekładam do foremek. Jeżeli używam mrożonych owoców to od razu wsypuje je do foremek.

Migdały mielę w blenderze, dodaje masło i cukier, dalej używam blendera i na koniec po dodaniu mąki mielę do czasu aż blender ma dość i resztę rozcieram palcami żeby połączyły się składniki ale tak by dalej było takie trochę sypkie w końcu to ma być kruszonka.

Posypuję owoce kruszonką i piekę 30 min w 180ºC.

Podając Misiowi można go trochę oszukiwać i dawać prawie same owoce, pomijając kruszonkę.

 

  • Ryż
  • Groszek
  • Kurczak
  • Marchewka
  • Cebula
  • Zioła prowansalskie
  • Parmezan
  • Rosół

Mięso kroję na małe kawałki, obsmażam na niewielkiej ilości oleju, na koniec dodaję zioła prowansalskie, chwilę mieszam i zdejmuję z patelni. Na tej samej patelni obsmażam pokrojoną cebulkę i marchewkę, gdy zmiękną dodaję ryż, chwilę mieszam i podlewam wodą/rosołem, wrzucam groszek i tak gotuję (ok 20 min.) aż ryż wchłonie wodę i będzie miękki, można dolać trochę gorącej wody w trakcie, jak jest taka potrzeba.Na koniec dodaję kurczaka i parmezan. W końcowej fazie, jak jest już mało wody trzeba trochę pilnować i mieszać.

19 miesiąc  to miesiąc pod smakiem czerwonej fasoli. Misiek już wcześniej jadł czerwona fasolkę w sosie pomidorowym, jednak w tym miesiącu pojechaliśmy po bandzie i dostał do ręki taka rasową tortille z oszukanym chilli com carne. Ta radość i duma w oczach bezcenna....

-"Jej mam takie smakołyki jak rodzice i mogę sam trzymać!!!!" Czytaj dalej... "19 miesiąc"