Przeskocz do treści

Czas nie chce stać w miejscu i tak oto Misio zaraz będzie miał skończone 7 miesięcy, duży już z niego chłopak, jak widzę jego miesięcznego kolegę to nie chce się wierzyć, że był taki malutki. Przecież to nie tak dawno, a już ta pamięć zamazała te wspomnienia. Czytaj dalej... "Koniec szóstego miesiąca"

domowe czy kupione

Od momentu kiedy Misio rano wcina kaszkę, popołudnie zarezerwowane jest dla warzyw i mięska. Co prawda jeszcze mam cały czas kaszkę dla dzieci Bobovita i jeszcze sama nie ugotowałam zwykłej kaszy manny i nie wiem jaka byłaby reakcja na wyczuwalne grudki. Właściwie to muszę się zastanowić czy to jest sens bawić się w gotowanie takiej kaszki ale najpierw muszę spróbować chociaż raz, żeby się przekonać. Dodatki owocowe do kaszki bardzo się podobają. Zarówno śliwka, którą przetarłam przez sitko jak i banan bardzo smakują Misiowi, więc owoców nie ma sensu kupować ze słoiczków. Pierwszy punkt dla mnie, cieszę się z tego bo taki świeży owoc nie przetworzony ma więcej witamin, tym bardziej że są w postaci surowej. Szkoda tylko że jest zima i nie ma dostępu do zbyt wielu owoców. Czytaj dalej... "Domowe gotowanie vs. „Gerberki” (1)"

W połowie szóstego miesiąca Misiowi się trochę poprzestawiało, w nocy tankuje dużo mleka, natomiast rano przy pierwszych dwóch karmienia jest totalnie rozkojarzony, wszystko jest ciekawsze od mleka. Nie do pomyślenia!

Nawet jak zje normalnie, to wydaje mi się jakby miał trochę mniej energii do zabawy. Biorąc pod uwagę, że kaszka z bananem mu smakuje to przeniosłam ja na rano i tak ok godziny 10  dostaje śniadanie. Czytaj dalej... "6 miesiąc"

Cukinia:

Filiżanka utartej cukinii+ woda do ugotowania (kilka łyżek)+ łyżeczka oliwy z oliwek.

Cukinie gotowałam w niewielkiej ilości wody 15 min., do ugotowanej dodałam oliwę i zmieliłam blenderem na papkę.

Słodki ziemniak:

Pół słodkiego ziemniaka+ mała marchewka+ mały kawałeczek pietruszki tak do smaku+ do ugotowanych warzyw łyżeczka oliwy.

Ugotowane razem w wodzie (20 min) miksuje dodając oliwę.

Dynia:

1 Kawałek dyni, kawałek cukinii ugotowane razem na wodzie ok 30 min. Warzywa przekładam do blendera i dodaje tylko niewielka ilość wody, w której się gotowały aby ułatwić miksowanie, jakby wyszło za gęste dodaje jeszcze trochę, jak będzie za dużo to odlać się nie da, a taka płynna zupa to nie smakuje Misowi. Na koniec dodaje jeszcze pół łyżeczki oliwy z oliwek.

2 Kawałek dyni, kawałek cukinii, różyczka brokuła => gotowane jak wyżej.

3 Kawałek dyni, kawałek marchewki, kawałek ziemniaka => gotowane jak wyżej.

4 Dynia pieczona w kawałkach bez skóry 30 min. w 200°C, ważne żeby pilnować żeby się nie przypaliła. Można zmiksować z wodą/ kaszą manną/ innymi warzywami/ podać w kawałku do ręki.

Pomidory

1 Pomidorki koktajlowe upiekłam w piekarniku w całości, 30 min w 200°C. Po upieczeniu obrałam ze skórek (same schodzą) i przetarła przez sitko, żeby pozbawić pestek.

 

1 Na parze ugotowałam marchewki, ziemniaczki i kawałeczek piersi z kaczki. Gotowałam dla wszystkich, a dla Misia wydzieliłam mała porcję jak na zdjęciu i zmiksowałam na gładko z wodą.

pierś z kaczki

2 Dynia, pierś z kaczki i cukinia. W porcji było 4/6 dyni, 1/6 mięsa i 1/6 cukinii. W wodzie gotowałam mięsko 10 min, po tym czasie dodałam warzywa pokrojone w kostkę, gotowałam dodatkowe 25 min. Do blendera przełożyłam mięsko i część wody zmiksowałam, dodałam warzywa i ponownie zmiksowałam.

3 Kalafior, pierś z kaczki, marchewka i ryż. W porcji podobne ilości ok łyżki, kalafiora trochę więcej. Mięso i marchewka ugotowana na parze 25 min, kalafior i ryż gotowałam na obiad bez soli w wodzie. Na koniec zmiksowałam wszystko z dodatkiem wody.

 

manna z owocami

1 Pierwsza całkiem spora porcja to było pół banana zblendowanego z odrobiną wody + kaszka Bobovita (od 4 miesiąca z dodatkiem mleka) 3 łyżeczki i 30 ml wody o temperaturze ok 50 stopni (przygotowana jak zalecane na opakowaniu).

2 Przetarta przez sitko śliwka + kaszka jak wyżej.

3 Przetarta przez sitko śliwka + 1/4 banana przetartego przez sitko+ kaszka jak wyżej.

4 Pół banana zmiksowany + kawałek gruszki (ok 1/5) zmiksowany + kaszka jak wyżej.

5 Gęsta- 3 łyżeczki kaszy manny + 100 ml wody ugotować razem ok 5 min cały czas mieszając żeby nie powstały grudy+ pulpa owocowa + do rozrzedzenia / do smaku porcja mleka np mm ok30 ml przygotowanego zgodnie z opakowaniem lub odciągniętego mleka mamy.

6 Rzadka - 1 łyżeczka kaszy manny + 100 ml wody ugotować razem ok 5 min cały czas mieszając żeby nie powstały grudy+ pulpa owocowa.

7 (koniec 6 miesiąca) kaszka manna gęsta z 3 łyżeczek + 100 ml wody + pół banana + łyżeczka twarogu białego -> wszystko zmiksowane na gładko.

Kasza manna, banan i twaróg.

8 Kasza manna gęsta + 2 łyżki zmiksowanych buraków ugotowanych na parze + 1/4 małego jabłka.

Kasza manna z burakami.

9 Kasza manna gęsta + 3 truskawki+ mniejsze pół banana.

10 Kasza manna gęsta + łyżka jagód + 1/3 banana.

11 Kasza manna gęsta + pół szklanki pokrojonej w kostkę i ugotowanej na parze marchewki (dwie porcje wyszły).

Przez pierwsze miesiące najważniejsze jest dla dziecka mleko, jednak przychodzi moment gdy można podać coś innego. No i trzeba zdecydować kiedy i co, nie jest to łatwa decyzja. Sama miałam ciężki orzech do zgryzienia. My zaczęliśmy pod koniec 4 miesiąca  zabawy  w jedzenie, wiele osób oburzy się że za wcześnie. Jednak była to dobra decyzja w naszym przypadku, a to dlatego że u naszego Misia w czwartym miesiącu zaczęły się jakieś dziwne przygody trawienne, pediatrzy poza syropkami (które nic nie pomogły) nie potrafili nic sensownego pomóc. Internet mi podpowiedział teorie o bezodpadowym przyswajaniu matczynego mleka i o tym że w tym momencie dziecko musi samo opanować technikę opróżniania jelit. W całym tym procesie trawiennym, gdy do tego małego brzuszka trafiło troszeczkę papek nasz problem zaczął zanikać. Czytaj dalej... "Jak Misio poznaje miodek?"