Przeskocz do treści

  • Cukinia 1,5 kg (ok jedną bardzo duża z działki lub 4 małe)
  • 1 małe jabłko
  • 0,5 kg cebuli białej
  • 1 łyżka soli
  • 1/3 szklanki cukru (w pierwotnym przepisie 1/2 szklanki)
  • 1/2 szklanki octu ( u nas jabłkowy)
  • 2 łyżki słodkiej papryki
  • 1/2 łyżeczki zmielonego pieprzu
  • 400 g (2 słoiczki) przecieru pomidorowego

Czytaj dalej... "Keczup z cukinii"

  • 4 marchewki
  • 1/2 cukinii
  • 1 mała cebulka czerwona
  • Jajko
  • Kasza manna 3 łyżki
  • Łyżka serka homogenizowanego
  • Pietruszka
  • Pieprz
  • Odrobina soli

Obrane marchewki i cukinię ścieram na tarce (grube oczka), cebulkę kroje na małą kosteczkę. Warzywa mieszam z pozostałymi składnikami, pozostawiam na kilka minut, w tym czasie kasza manna wchłonie trochę wody i napęcznieje. Formuję małe kotleciki. Moja cukinia puściła sporo wody więc jak przygotowałam kotlety to zostało mi w misce trochę płynu, mogłam dodać więcej manny ale już nie miałam więcej na stanie, znowu zjadł ten mały Misio cały zapas kaszy...

Uformowane kotlety smażyłam na średnim ogniu pod przykryciem, żeby się tak trochę uparowały.

  • 3 średnie marchewki
  • 1 mały ziemniak
  • Łyżka pokrojonego w kostkę mięsa z piersi indyka
  • 2 łyżki pokrojonej w kostkę cukinii
  • Łyżeczka koperku

Warzywa i mięso ugotowane razem na parze 30 min. Następnie zmiksowane z pokrojonym koperkiem i wodą, która zebrała się w pojemniku podczas gotowania. Dla Misia w 8 miesiącu wyszły 3 porcje.

  • Łyżka pokrojonej piersi z indyka
  • 1 pomidor śliwkowy lub 3 koktajlowe przekrojone na pół i pozbawione nasion
  • 2 łyżki obranej i pokrojonej cukini
  • 2 łyżki pokrojonych mini marchewek

Do miksowania:

  • Łyżeczka oliwy z oliwek

Wszystkie składniki gotuje razem na parze 30 min. Przed miksowaniem trzeba z pomidora ściągnąć skórkę, jest to bardzo proste bo ugotowany sam od niej odchodzi. Miksuje razem z wodą, która podczas gotowania zebrała mi się w parowarze. Dla odmiany można dodać bazylii albo pietruszki.

 

 

Gotowanie na parze

Ostatnio nabyłam gadżet kuchenny, który ma mnie zmotywować do gotowania dań dla Misia, czy się sprawdzi zobaczymy jakąś recenzje samego urządzenia też napiszę za jakiś czas. Mianowicie jest to parowar z funkcją blendera. Ogólnie miałam fazę w swoim życiu na gotowanie obiadów na parze, jednak odkąd zrezygnowałam z jedzenia łososia, parowar rzadziej wychodzi z szafy, a tych małych ilości dla Misia nie chce mi się gotować za pomocą tego wielkiego gara. Czytaj dalej... "7 miesiąc"

domowe czy kupione

Od momentu kiedy Misio rano wcina kaszkę, popołudnie zarezerwowane jest dla warzyw i mięska. Co prawda jeszcze mam cały czas kaszkę dla dzieci Bobovita i jeszcze sama nie ugotowałam zwykłej kaszy manny i nie wiem jaka byłaby reakcja na wyczuwalne grudki. Właściwie to muszę się zastanowić czy to jest sens bawić się w gotowanie takiej kaszki ale najpierw muszę spróbować chociaż raz, żeby się przekonać. Dodatki owocowe do kaszki bardzo się podobają. Zarówno śliwka, którą przetarłam przez sitko jak i banan bardzo smakują Misiowi, więc owoców nie ma sensu kupować ze słoiczków. Pierwszy punkt dla mnie, cieszę się z tego bo taki świeży owoc nie przetworzony ma więcej witamin, tym bardziej że są w postaci surowej. Szkoda tylko że jest zima i nie ma dostępu do zbyt wielu owoców. Czytaj dalej... "Domowe gotowanie vs. „Gerberki” (1)"

W połowie szóstego miesiąca Misiowi się trochę poprzestawiało, w nocy tankuje dużo mleka, natomiast rano przy pierwszych dwóch karmienia jest totalnie rozkojarzony, wszystko jest ciekawsze od mleka. Nie do pomyślenia!

Nawet jak zje normalnie, to wydaje mi się jakby miał trochę mniej energii do zabawy. Biorąc pod uwagę, że kaszka z bananem mu smakuje to przeniosłam ja na rano i tak ok godziny 10  dostaje śniadanie. Czytaj dalej... "6 miesiąc"

Cukinia:

Filiżanka utartej cukinii+ woda do ugotowania (kilka łyżek)+ łyżeczka oliwy z oliwek.

Cukinie gotowałam w niewielkiej ilości wody 15 min., do ugotowanej dodałam oliwę i zmieliłam blenderem na papkę.

Słodki ziemniak:

Pół słodkiego ziemniaka+ mała marchewka+ mały kawałeczek pietruszki tak do smaku+ do ugotowanych warzyw łyżeczka oliwy.

Ugotowane razem w wodzie (20 min) miksuje dodając oliwę.

Dynia:

1 Kawałek dyni, kawałek cukinii ugotowane razem na wodzie ok 30 min. Warzywa przekładam do blendera i dodaje tylko niewielka ilość wody, w której się gotowały aby ułatwić miksowanie, jakby wyszło za gęste dodaje jeszcze trochę, jak będzie za dużo to odlać się nie da, a taka płynna zupa to nie smakuje Misowi. Na koniec dodaje jeszcze pół łyżeczki oliwy z oliwek.

2 Kawałek dyni, kawałek cukinii, różyczka brokuła => gotowane jak wyżej.

3 Kawałek dyni, kawałek marchewki, kawałek ziemniaka => gotowane jak wyżej.

4 Dynia pieczona w kawałkach bez skóry 30 min. w 200°C, ważne żeby pilnować żeby się nie przypaliła. Można zmiksować z wodą/ kaszą manną/ innymi warzywami/ podać w kawałku do ręki.

Pomidory

1 Pomidorki koktajlowe upiekłam w piekarniku w całości, 30 min w 200°C. Po upieczeniu obrałam ze skórek (same schodzą) i przetarła przez sitko, żeby pozbawić pestek.