Przeskocz do treści

  • 0,5 szklanki bakalii (rodzynek, posiekanych fig, daktyli, żurawiny itp. możemy użyć wedle gustu)
  • 0,5 szklanki posiekanych orzechów
  • 1/3 szklanki brązowego cukru (jak nie mam to zastępuję 2 łyżkami cukru białego)
  • 2,5 szklanki mąki pszennej razowej (jak nie mamy to bez obaw można zastąpić inną)
  • łyżeczka mieszanki przypraw piernikowych 
  • 1 łyżeczka sody oczyszczonej
  • 2 jajka
  • 3/4 szklanki drobno startej surowej dyni
  • 0,5 szklanki oliwy z oliwek lub oleju roślinnego
  • 3 łyżki płynnego miodu

Piekarnik nagrzewam do 175ºC. Bakalie zalewam ciepłą wodą i odstawiam na 10 min. Do miski wsypuję mąkę, brązowy cukier, przyprawy, proszek do pieczenia, sodę, orzechy i sól. Mieszam suche składniki i dodaje do nich: jajka, dynię, olej, miód, odsączone bakalie, ponownie mieszam i napełniam foremki i piekę ok. 20 min.

  • pół dużej dyni lub jedną mniejszą
  • 5 marchewek
  • kwaśne jabłko
  • cebula
  • pieprz 
  • natka pietruszki
  • domowy rosół ok 2 szklanki
  • łyżka masła
  • 3 łyżki śmietany

Cebulkę kroję, marchewkę ucieram na tarce i podsmażam oba składniki w dużym garnku, jak cebula i marchewka się spocą to dodaję pokrojoną na małe kostki dynię (obraną i odpestkowaną), pokrojonego w kostkę ziemniaka i jabłuszko, podlewam rosołem. Gotuje ok ½ h aż wszystko zmięknie. Miksuję na krem i dodaje do smaku pietruszkę, pieprz, śmietanę i masło. 

Dżem z dyni

 

 

 

 

 

Miodek zastępczy dla małego misia, bez cukru.

  • 2 kg dyni
  • 3 duże słodkie jabłka
  • 4 duże słodkie gruszki
  • 0,5 szklanki wody
  • sok z 1 cytryny

Obieram dynię i owoce, kroję w kosteczkę, przekładam do brytfanny i podlewam wodą, zagotowuję, jak puszczą sok to zmniejszam ogień i gotuję ok 2,5 godziny.  Przekładam do wyparzonych słoików i zakręcam, jak ostygną (np przez noc) to sprawdzam czy wszystkie wieczka są wklęsłe. Miałam troszkę mniejszą dynię i wyszło mi 6 słoiczków takich jak na zdjęciu. Misiowi bardzo smakuje, będzie do naleśników 🙂

zupa dyniowa
  • 1,5 szklanki dyni pokrojonej w kostkę
  • 4 małe marchewki
  • 1 mały ziemniak
  • pomidor (przekrojony na pół i pozbawiony nasion, skórę ściągam po ugotowaniu)
  • łyżeczka oliwy z oliwek
  • łyżeczka bazylii
  • szczypta parmezanu

Obrane i pokrojone w kostkę warzywa gotuję na parze ok 25 min, jedynie pomidora traktuje inaczej zgodnie z opisem u góry. Miksuję z pozostałymi składnikami i wodą, która odciekła w procesie gotowania.

Gotowanie na parze

Ostatnio nabyłam gadżet kuchenny, który ma mnie zmotywować do gotowania dań dla Misia, czy się sprawdzi zobaczymy jakąś recenzje samego urządzenia też napiszę za jakiś czas. Mianowicie jest to parowar z funkcją blendera. Ogólnie miałam fazę w swoim życiu na gotowanie obiadów na parze, jednak odkąd zrezygnowałam z jedzenia łososia, parowar rzadziej wychodzi z szafy, a tych małych ilości dla Misia nie chce mi się gotować za pomocą tego wielkiego gara. Czytaj dalej... "7 miesiąc"

Cukinia:

Filiżanka utartej cukinii+ woda do ugotowania (kilka łyżek)+ łyżeczka oliwy z oliwek.

Cukinie gotowałam w niewielkiej ilości wody 15 min., do ugotowanej dodałam oliwę i zmieliłam blenderem na papkę.

Słodki ziemniak:

Pół słodkiego ziemniaka+ mała marchewka+ mały kawałeczek pietruszki tak do smaku+ do ugotowanych warzyw łyżeczka oliwy.

Ugotowane razem w wodzie (20 min) miksuje dodając oliwę.

Dynia:

1 Kawałek dyni, kawałek cukinii ugotowane razem na wodzie ok 30 min. Warzywa przekładam do blendera i dodaje tylko niewielka ilość wody, w której się gotowały aby ułatwić miksowanie, jakby wyszło za gęste dodaje jeszcze trochę, jak będzie za dużo to odlać się nie da, a taka płynna zupa to nie smakuje Misowi. Na koniec dodaje jeszcze pół łyżeczki oliwy z oliwek.

2 Kawałek dyni, kawałek cukinii, różyczka brokuła => gotowane jak wyżej.

3 Kawałek dyni, kawałek marchewki, kawałek ziemniaka => gotowane jak wyżej.

4 Dynia pieczona w kawałkach bez skóry 30 min. w 200°C, ważne żeby pilnować żeby się nie przypaliła. Można zmiksować z wodą/ kaszą manną/ innymi warzywami/ podać w kawałku do ręki.

Pomidory

1 Pomidorki koktajlowe upiekłam w piekarniku w całości, 30 min w 200°C. Po upieczeniu obrałam ze skórek (same schodzą) i przetarła przez sitko, żeby pozbawić pestek.

 

1 Na parze ugotowałam marchewki, ziemniaczki i kawałeczek piersi z kaczki. Gotowałam dla wszystkich, a dla Misia wydzieliłam mała porcję jak na zdjęciu i zmiksowałam na gładko z wodą.

pierś z kaczki

2 Dynia, pierś z kaczki i cukinia. W porcji było 4/6 dyni, 1/6 mięsa i 1/6 cukinii. W wodzie gotowałam mięsko 10 min, po tym czasie dodałam warzywa pokrojone w kostkę, gotowałam dodatkowe 25 min. Do blendera przełożyłam mięsko i część wody zmiksowałam, dodałam warzywa i ponownie zmiksowałam.

3 Kalafior, pierś z kaczki, marchewka i ryż. W porcji podobne ilości ok łyżki, kalafiora trochę więcej. Mięso i marchewka ugotowana na parze 25 min, kalafior i ryż gotowałam na obiad bez soli w wodzie. Na koniec zmiksowałam wszystko z dodatkiem wody.