Przeskocz do treści

Gotowanie na parze

Ostatnio nabyłam gadżet kuchenny, który ma mnie zmotywować do gotowania dań dla Misia, czy się sprawdzi zobaczymy jakąś recenzje samego urządzenia też napiszę za jakiś czas. Mianowicie jest to parowar z funkcją blendera. Ogólnie miałam fazę w swoim życiu na gotowanie obiadów na parze, jednak odkąd zrezygnowałam z jedzenia łososia, parowar rzadziej wychodzi z szafy, a tych małych ilości dla Misia nie chce mi się gotować za pomocą tego wielkiego gara. Czytaj dalej... "7 miesiąc"

1 Na parze ugotowałam marchewki, ziemniaczki i kawałeczek piersi z kaczki. Gotowałam dla wszystkich, a dla Misia wydzieliłam mała porcję jak na zdjęciu i zmiksowałam na gładko z wodą.

pierś z kaczki

2 Dynia, pierś z kaczki i cukinia. W porcji było 4/6 dyni, 1/6 mięsa i 1/6 cukinii. W wodzie gotowałam mięsko 10 min, po tym czasie dodałam warzywa pokrojone w kostkę, gotowałam dodatkowe 25 min. Do blendera przełożyłam mięsko i część wody zmiksowałam, dodałam warzywa i ponownie zmiksowałam.

3 Kalafior, pierś z kaczki, marchewka i ryż. W porcji podobne ilości ok łyżki, kalafiora trochę więcej. Mięso i marchewka ugotowana na parze 25 min, kalafior i ryż gotowałam na obiad bez soli w wodzie. Na koniec zmiksowałam wszystko z dodatkiem wody.