Przeskocz do treści

  • 4 marchewki
  • 1/2 cukinii
  • 1 mała cebulka czerwona
  • Jajko
  • Kasza manna 3 łyżki
  • Łyżka serka homogenizowanego
  • Pietruszka
  • Pieprz
  • Odrobina soli

Obrane marchewki i cukinię ścieram na tarce (grube oczka), cebulkę kroje na małą kosteczkę. Warzywa mieszam z pozostałymi składnikami, pozostawiam na kilka minut, w tym czasie kasza manna wchłonie trochę wody i napęcznieje. Formuję małe kotleciki. Moja cukinia puściła sporo wody więc jak przygotowałam kotlety to zostało mi w misce trochę płynu, mogłam dodać więcej manny ale już nie miałam więcej na stanie, znowu zjadł ten mały Misio cały zapas kaszy...

Uformowane kotlety smażyłam na średnim ogniu pod przykryciem, żeby się tak trochę uparowały.

Kolejny bardzo intensywny rozwojowo miesiąc, Misio jest zafascynowany odkrywaniem świata, coraz lepiej się porusza, dlatego woli zwiedzać niż jeść. Śniadanie jeszcze jakoś tam zjada ale obiad jest zbędny. Czytaj dalej... "10 miesiąc"

Gotowanie na parze

Ostatnio nabyłam gadżet kuchenny, który ma mnie zmotywować do gotowania dań dla Misia, czy się sprawdzi zobaczymy jakąś recenzje samego urządzenia też napiszę za jakiś czas. Mianowicie jest to parowar z funkcją blendera. Ogólnie miałam fazę w swoim życiu na gotowanie obiadów na parze, jednak odkąd zrezygnowałam z jedzenia łososia, parowar rzadziej wychodzi z szafy, a tych małych ilości dla Misia nie chce mi się gotować za pomocą tego wielkiego gara. Czytaj dalej... "7 miesiąc"

Czas nie chce stać w miejscu i tak oto Misio zaraz będzie miał skończone 7 miesięcy, duży już z niego chłopak, jak widzę jego miesięcznego kolegę to nie chce się wierzyć, że był taki malutki. Przecież to nie tak dawno, a już ta pamięć zamazała te wspomnienia. Czytaj dalej... "Koniec szóstego miesiąca"

domowe czy kupione

Od momentu kiedy Misio rano wcina kaszkę, popołudnie zarezerwowane jest dla warzyw i mięska. Co prawda jeszcze mam cały czas kaszkę dla dzieci Bobovita i jeszcze sama nie ugotowałam zwykłej kaszy manny i nie wiem jaka byłaby reakcja na wyczuwalne grudki. Właściwie to muszę się zastanowić czy to jest sens bawić się w gotowanie takiej kaszki ale najpierw muszę spróbować chociaż raz, żeby się przekonać. Dodatki owocowe do kaszki bardzo się podobają. Zarówno śliwka, którą przetarłam przez sitko jak i banan bardzo smakują Misiowi, więc owoców nie ma sensu kupować ze słoiczków. Pierwszy punkt dla mnie, cieszę się z tego bo taki świeży owoc nie przetworzony ma więcej witamin, tym bardziej że są w postaci surowej. Szkoda tylko że jest zima i nie ma dostępu do zbyt wielu owoców. Czytaj dalej... "Domowe gotowanie vs. „Gerberki” (1)"

manna z owocami

1 Pierwsza całkiem spora porcja to było pół banana zblendowanego z odrobiną wody + kaszka Bobovita (od 4 miesiąca z dodatkiem mleka) 3 łyżeczki i 30 ml wody o temperaturze ok 50 stopni (przygotowana jak zalecane na opakowaniu).

2 Przetarta przez sitko śliwka + kaszka jak wyżej.

3 Przetarta przez sitko śliwka + 1/4 banana przetartego przez sitko+ kaszka jak wyżej.

4 Pół banana zmiksowany + kawałek gruszki (ok 1/5) zmiksowany + kaszka jak wyżej.

5 Gęsta- 3 łyżeczki kaszy manny + 100 ml wody ugotować razem ok 5 min cały czas mieszając żeby nie powstały grudy+ pulpa owocowa + do rozrzedzenia / do smaku porcja mleka np mm ok30 ml przygotowanego zgodnie z opakowaniem lub odciągniętego mleka mamy.

6 Rzadka - 1 łyżeczka kaszy manny + 100 ml wody ugotować razem ok 5 min cały czas mieszając żeby nie powstały grudy+ pulpa owocowa.

7 (koniec 6 miesiąca) kaszka manna gęsta z 3 łyżeczek + 100 ml wody + pół banana + łyżeczka twarogu białego -> wszystko zmiksowane na gładko.

Kasza manna, banan i twaróg.

8 Kasza manna gęsta + 2 łyżki zmiksowanych buraków ugotowanych na parze + 1/4 małego jabłka.

Kasza manna z burakami.

9 Kasza manna gęsta + 3 truskawki+ mniejsze pół banana.

10 Kasza manna gęsta + łyżka jagód + 1/3 banana.

11 Kasza manna gęsta + pół szklanki pokrojonej w kostkę i ugotowanej na parze marchewki (dwie porcje wyszły).