Przeskocz do treści

22 miesiąc był trudny pod względem jedzenia. Zęby znowu dały znać o sobie co za tym idzie znowu podłapał Misio infekcje, katar, marudzenie, przytulanie się do mamy itp. Misio nie miał ochoty na jedzenie, widać było, że bolą go dziąsła i co twardszy kawałek to się krzywił i kończył jeść. Nawet w święta nie za bardzo wyszło jedzenie rosołu, ech. Wcina rosołek zmiana miny i rzyga, nie był to najlepszy dzień Misia dodatkowo męczyła go temperatura, za to na drugi dzień dziecko nie do poznania, bawi się i nadrabia stracony dzień, szkoda że kalendarz nie ułożył się dobrze dla Misia. Czytaj dalej... "22 miesiąc"

Kolejny bardzo intensywny rozwojowo miesiąc, Misio jest zafascynowany odkrywaniem świata, coraz lepiej się porusza, dlatego woli zwiedzać niż jeść. Śniadanie jeszcze jakoś tam zjada ale obiad jest zbędny. Czytaj dalej... "10 miesiąc"

Gotowanie na parze

Ostatnio nabyłam gadżet kuchenny, który ma mnie zmotywować do gotowania dań dla Misia, czy się sprawdzi zobaczymy jakąś recenzje samego urządzenia też napiszę za jakiś czas. Mianowicie jest to parowar z funkcją blendera. Ogólnie miałam fazę w swoim życiu na gotowanie obiadów na parze, jednak odkąd zrezygnowałam z jedzenia łososia, parowar rzadziej wychodzi z szafy, a tych małych ilości dla Misia nie chce mi się gotować za pomocą tego wielkiego gara. Czytaj dalej... "7 miesiąc"